dopuszczalne w grach
▸ sędzina
| występowanie: | Słownik ortograficzny języka polskiego - wyd. Muza 2001, 2005, 2006 - T. Karpowicz |
|---|---|
| odmienność: | tak |
| M | sędziną, sędzinę, sędzinie, sędzino, sędziny |
| N | sędzinach, sędzinami, sędzinom |
| n | sędzin |
| aktualizacja: | maf, 2006-10-14 edycja znaczenia (3) |
1. potocznie: kobieta sędzia;
2. przestarzale: żona sędziego
Chciałabym zauważyć, że słowo sędzina w słowniku języka polskiego nie istnieje. Zarówno kobieta jak i mężczyzna wykonują zawód: sędzia.
zarówno kobieta jak i mezczyzna wykonuja zawod lekarza :)
bo sędzina, drogie maleństwo, to nie sędzia płci żeńskiej tylko żona sędziego :)
Ostatnio w radiu mówili, że sędzina to nie jest kobieta sędzia i używanie tego wyrazu w ten sposób jest błędem, m.in. dlatego program na TVN nazywa się "sędzia A..M..W.." a nie "sędzina...".
Nie jest błędem w języku potocznym, w poradni PWN można przeczytać:
http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=radio&od=10
Nie ten link :)
http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=s%EAdzina&kat=18
W sądzie nie ma kobiet i mężczyzn, w sądzie są sędziowie, a sędzia podobnie jak anioł nie ma płci
ogólnie mówi się sędzia bo tu chodzi o urząd, kodeksowo występuje termin sędzia, lecz gdy chodzi o osobe która wykonuje tan zawód to czemu by nie odmieniać na sędziego i sędzinę??
podobnie jak "wójtowa" to nie wójt płci żeńskiej tylko żona wójta
A spodnie do poprawki oddacie do krawcowej? A to zgodnie z rozumowaniem niektórych tutaj się "mądrzących" żona krawca! To się po prostu zmieniło, kiedyś nie było kobiet sędziów, dziś są. Dlatego można mówić/pisać: sędzina.
oczywiście że słowo sędzina jako okreslenie kobiety wykonującej zawód sędziego jest poprawą forma WYSTĘPUJĄCĄ w słownikach. Zwróccie uwagę że komentujecie wlaśnie wpis słownikowy!!!!
komentują wpis skopiowany ze słownika ORTOGRAFICZNEGO, ktory raczej z zasady znaczeń nie podaje. w słownikach innego typu widzimy zaś w takich przypadkach adnotacje typu "niezalecane", "bardzo potoczne" itp.
Aby rozwiązać odwieczny spór dotyczący wyrazów sędzia i sędzina, postanowiłem zasięgnąć porady u autorytetu w dziedzinie języka. Profesor Mirosław Skarżyński, językoznawca, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Jagielońskiego podaje takie rozróżnienie :
Sędzia - mężczyzna - rzeczownik męskoosobowy - deklinacja:
l.poj.
M. sędzia
D. sędziego
C. sędziemu
B. sędziego
N. sędzią
Ms. sędzi
W. sędzio !
Sędzia - kobieta - rzeczownik męskoosobowy o odmianie żeńskiej:
M. sędzia
D. sędzi
C. sędzi
B. sędzię
N. sędzią
Ms. sędzi
W. sędzio !
Sędzina w znaczeniu kobieta- sędzia, jest formą tylko potoczną - co oznacza, że jej oficjalne użycie w określeniu kobiety- sędzi jest błędem. Sędzina w znaczeniu żony sędziego jest poprawna.
Wyraz krawcowa istnieje poprawnie, jako kobieta-krawiec z racji historycznej długości i powszechności używania (nawiasem mówiąc, sędzina jako sędzia-kobieta została uznana przez słowniki za formę dopuszczalną jako potoczną tylko przez powszechność stosowania). Nie mogę się zgodzić, aby był to wykładnik dla stosowania wyrazu sędzina. W opozycji stoją przecież "pani prezydent", "pani burmistrz", czy "pani mecenas" - chyba nie wyobrażają sobie Państwo, używania formy "prezydentka", "burmistrzowa" czy "mecenaska" na określenie kobiety wykonującej dany zawód czy sprawującej dany urząd.
Formę poprawną, którą należy się zwracać do kobiety orzekającej w sprawach sądowych jest SĘDZIA z deklinacją podaną powyżej.
Pozdrawiam.
W mój komentarz wkradł się w błąd - pierwsza deklinacja dotyczy wyrazu męskoosobowego sędzia z odmianą żeńską.
Natomiast druga deklinacja, jest oczywiście poprawną odmianą od "pani sędzia", gdzie sędzia staje się rzeczownikiem żeńskim.
Pozdrawiam!
^^ Chyba pierwsze troszkę popsułeś, a drugie naprawiłeś :-)
Pierwsza odmiana dotyczy rzeczywiście rzeczownika męskiego, ale nie z odmianą żeńską. Odmiana żeńska rzeczownika męskiego występuje np. przy wyrazie "mężczyzna", ale nie przy "sędzia". Nie zawsze ostatnia literka decyduje o sposobie deklinacji.
Porównajmy np. dopełniacz:
"mężczyzny" jest formą typową dla deklinacji żeńskiej (porównaj: dopełniacz r.ż. l.p.: "kobiety"), lecz "sędziego" zupełnie tak się nie zachowuje (pomimo końcówki -a w mianowniku). W przypadkach zależnych w liczbie pojedynczej to bardziej przypomina deklinację przymiotnika przy rodzaju męskim (np. dopełniacz: "białego"). Nie wiem skąd to się wzięło, może kiedyś zamiast "sędzia" był wyraz "sędzi(w)" oznaczający kogoś sędziwego (sędziwy = szedziwy = pokryty szadzią/siwizną starości, a więc domyślnie mędrzec) i stąd "przymiotnikowy" rodowód rzeczownika? Wyraz "sędzia" na pierwszy rzut oka wygląda na formę żeńską dawnego wyrazu "sędzi(w(y))", ale najpewniej końcówkę dodano do nazwy urzędu (dużo mniej prawdopodobne jest pierwotne pochodzenie imiesłowowe; podobnie kończą się dzisiaj na -ja/-ia imiesłowy przysłówkowe współczesne w j. rosyjskim, co jednak oddala przymiotnikową deklinację wyrazu).
Co do drugiego przypadku, zgodzę się, że "sędzia" odmienia się zgodnie z deklinacją żeńską ("sędzi" zamiast "sędziego" w dopełniaczu); liczba mnoga od "sędzia", gdy dotyczy dwu kobiet: brzmieć będzie raczej nie "sędziowie" (odmiana męskoosobowa, jak w wyrazie "pan-panowie") lecz "sędzie" (jak w odmianie żeńskiej "pani-panie"). Dodatkowo na model deklinacji nakłada się rodzaj gramatyczny. Do sali rozpraw zdecydowanie "weszła zgrabna pani sędzia", a nie "zgrabny pani sędzia", czyli wyraz "sędzia" w wydaniu żeńskim ma nie tylko deklinację żeńską, ale i gramatyczny rodzaj żeński (w polszczyźnie gramatyczny rodzaj żeński implikuje deklinację żeńską/niemęskoosobową).
Dlatego moim zdaniem mamy następujące zależności:
*mężczyzna - rzeczownik męski z odmianą żeńską w liczbie pojedynczej i "prawie" żeńską w mnogiej (bo następuje nietypowe dla rodzaju żeńskiego zmiękczenie w mianowniku, zupełnie jak w facet-faceci)
*kana - rzeczownik żeński (z odmianą żeńską)
*(pan) sędzia - rzeczownik męski z odmianą męską/męskoosobową
*(pani) sędzia - rzeczownik żeński (z odmianą żeńską/niemęskoosobową) - rodzaj gramatyczny niesie implikacje wynikające ze związku zgody z czasownikiem i przymiotnikiem ("pojawiła się zdenerwowana pani sędzia", "pojawiły się zdenerwowane panie sędzie")
Ekspertów proszę o korektę, jeśli coś pokręciłem.
BTW, jest więcej funkcji/stanowisk/zawodów kończących się na -owa, które jednak nie oznaczają małżonki jakiegoś pracownika, ale wówczas przynajmniej z góry wiadomo, że w przeciwieństwie do "krawcowej" i "doktorowej", nie może być mowy o związku małżeńskim (np. wachtowa/kadrowa/oddziałowa/księgowa/sklepowa nie jest małżonką jakiegoś hipotetycznego wachta/kadra/oddziału/księga/sklepu).
kierowca (podobnie jak 'sędzia') powinno dotyczyć panów oraz panie -
ta miła kierowca/sędzia, dwie miłe kierowce/sędzie, z obiema miłymi kierowcami/sędziami itp.
A "motorowa" - to oczywiście żona motora.
a gadzina to żona gada
Żona sędziego to była kiedyś sędziowa. Sędzina to kobieta - sędzia. Widać w nowomowie po polskiemu jest teraz inaczej. No i mamy też takie cuda jak np. "psycholożka".... Za długo już żyję widać.
dobrze, że jeszcze nie ma wyrazu 'chirurżka'...
zona sedziego- sedzina, tak jak doktorowa zona doktora. kobieta wykonujaca zawod sedziego to sedzia,a nie sedzina!!!!!!
Z wyrazem 'kierowca' powinno być podobnie jak z 'sędzia'.
nie cierpię takich wyrazów jak "socjolożka" "pycholożka", jakiś psychol to musiał wymyślić, w ostateczności 'doktorka' ale to żartobliwie. Dyrektorka czy prokuratorka jakoś uchodzi. ale ministerka czy inżynierka brzmią jak kpiny. Żona burmistrza to burmistrzowa ale kobieta burmitrz to burmistrzyni. Tak mi się wydaje. Uważam że sędzina w znaczeniu 1 może być choć trochę pretensjonalnie. (przy okazji: jak lepiej zamiast "mecenaska" - obrończyni, adwokatka czy adwokacina? To ostatnie rymuje się z sędzina.)
a serial sędzia AMW to już naprawdę żaden dowód
jakby nie analizować, powiedzenie "pani sędzia" jest bardziej eleganckie.
Magister przyszła do profesor i razem poczekały na doktor.
zaloguj się, aby komentarz miał podpis
UWAGA: jeśli nie znasz jakiegoś słowa, to nie znaczy, że jest głupie.
Najczęściej zadawane pytania